sobota, 19 czerwca, 2021

Blog, Dla mieszkańca, Gdzie w Rumi...?, Wiadomości

Gdzie w Rumi legalnie zorganizować ognisko?

(wpis został opublikowany 7 czerwca 2019 roku i zaktualizowany 8 maja 2021 r.)

W związku z trwającą wiosną, zbliżającym się latem i coraz przyjemniejszymi warunkami do przebywania na świeżym powietrzu, w ostatnim czasie zacząłem się zastanawiać nad miejscami w Rumi, w których można legalnie i bezpiecznie rozpalić ognisko.

Czy w naszym mieście są do tego wyznaczone, przygotowane i ogólnodostępne punkty? Jeśli tak, to gdzie? Postanowiłem sprawdzić. Swoimi wątpliwościami podzieliłem się z Urzędem Miasta Rumi. Dość szybko otrzymałem odpowiedź od Pani Katarzyny Bielińskiej, naczelnika Wydziału Polityki Gospodarczej Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska w rumskim magistracie.

W Rumi mamy wyznaczone jedno miejsce na terenie publicznym do rozpalania ogniska – w parku przy ul. Filtrowej. [Park Żelewskiego w Rumi Janowie] Zorganizowanie tam ogniska wymaga jednak uzgodnienia z Urzędem Miasta – odpowiada Pani Katarzyna.

Ognisko w Parku Żelewskiego w Rumi Janowie. (fot. Paweł Jałoszewski / Tymczasem w Rumi)

Rozpalanie ogniska – o czym pamiętać?

Zgodnie z przepisami (Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów), niedozwolone jest:

  • rozpalanie ognia lub wysypywanie gorącego popiołu i żużla w miejscu umożliwiającym zapalenie się materiałów palnych,
  • używanie otwartego ognia i palenie tytoniu w odległości mniejszej niż 10 m od miejsca omłotów i miejsc występowania palnych płodów rolnych,
  • wykonywanie czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo pożaru (w tym rozniecanie ognia w miejscach nie wyznaczonych do tego celu) w lasach i na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk, jak również w odległości do 100 m od granicy lasów.

Ognisko poza miastem

Dla tych, którzy chcieliby urządzić ognisko poza miastem, od siebie dodam jeszcze jedno miejsce, położone bardzo niedaleko nas, popularnie zwane: Piekiełko (od osady w pobliżu).

Piekiełko, czyli miejsce, w które warto wybrać się na wycieczkę. (fot. Paweł Jałoszewski / Tymczasem w Rumi)

Na leśnej polanie znajdziecie przygotowane trzy bądź cztery miejsca, w których spokojnie możecie rozpalić ogień. Jeśli macie szczęście i zadbało o Was Nadleśnictwo (kochani ludzie), to w pobliżu powinny nawet leżeć porąbane kłody suchego drewna. Jedyny minus – gdy jest ładnie, zaczyna się robić tłoczno. Uwaga! Tylko spróbujcie po sobie nie posprzątać, albo niszczyć stanowiska. Znajdę Was, obiecuję. :))

Piekiełko w pobliżu Rumi. Na polanie znajdują się miejsca na ognisko, wiata i ławeczki. (fot. Paweł Jałoszewski / Tymczasem w Rumi)

Poniżej zamieszczam oznaczenie na Google Maps, którego możecie użyć:

Skoro nie ognisko, to może chociaż grill?

A co jeśli chodzi o używanie grillów i popularnych jednorazowych grillów turystycznych? Czy na terenie miasta (parki, laki, tereny obrzeżne – nie mówimy o środku osiedla) jest to legalne? 

–   Nie mamy miejsc wyznaczonych na rozpalanie grilla, ale w prawie polskim nie ma zakazu grillowania. Należy jednak zachować środki ostrożności związane z rozpalaniem ognia, stosować się do obowiązku utrzymania czystości. Ponadto grillowanie nie może przeszkadzać sąsiadom, innym użytkownikom terenu (np. przez zadymianie) – komentuje naczelnik Katarzyna Bielińska.

Impreza “plenerowa”, a śmieci

Na koniec chciałbym jeszcze raz zaapelować – skoro już spędzamy czas na świeżym powietrzu, nie zostawiajmy po sobie żadnych śladów w postaci śmieci czy zniszczeń. Nie jestem tu, żeby prawić nikomu morałów- robię to w swoim interesie, bo sam często wychodzę “w plener”. Wrzucenie śmieci do siatki to jakieś 30 sekund, a podobno z każdym zebranym workiem przybywa 0,5 cm do bicepsu (u panów) i ubywa 0,5 cm w pasie (u pań). 🙂 Miłej zabawy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 + 8 =