Rumia w tle kryminału – literacka niespodzianka w „Kłach” Pasierskiego

W powieści Jędrzeja Pasierskiego pt. „Kły” pojawia się postać drugoplanowa, która pochodzi z Rumi. To krótka, ale znacząca wzmianka, która może ucieszyć lokalnych czytelników.

Akcja „Kłów” toczy się w Beskidach i koncentruje się wokół głównej bohaterki – Niny Warwilow. W jednej ze scen Nina prowadzi rozmowę ze Stefanem – poboczną, ale wyrazistą postacią. To właśnie wtedy pada zdanie, które zaskoczyło czytelniczkę bloga, Joannę: Stefan pochodzi z Rumi.

„Kły”, Jędrzej Pasierski – fragment o Rumi:

„(…)
Stefan pokiwał głową.
[Stefan] Nigdy bym nie poszedł pijany do lasu. Ale może dlatego, że nie wychowałem się tutaj.
[Nina] A gdzie?
[Stefan] W Rumi.
Spojrzała na niego zaskoczona.
[Nina] To kawał drogi.
[Stefan] Z morzem mi nie po drodze. Kocham góry. Słuchaj, muszę już iść.
(…)”

Choć sam bohater przyznaje, że bardziej kocha góry niż morze, a w Rumi już nie mieszka, to fakt, że autor zdecydował się wspomnieć o naszym mieście, jest ciekawym i (nadal) rzadkim przypadkiem obecności Rumi w literaturze popularnej.

Dziękuję Joannie za tę czytelniczą ciekawostkę. 🙂

(zdjęcie tytułowe: Jędrzej Pasierski / facebook.com)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *