Gdzie jest Plaża w Rumi? O co tu chodzi?

Gdzie jest słynna Plaża w Rumi? Jak na nią dotrzeć i skąd się wzieła? Czy Rumia ma dostęp do morza? Kilka słów wyjaśnienia – maksymalnie krótko i konkretnie.

  • Plaża w Rumi to fikcyjne miejsce do odpoczynku i relaksu, założone przeze mnie podczas prowadzenia bloga Tymczasem w Rumi.
  • Plaża w Rumi szybko zyskała miejsce w sercach mieszkańców i do dziś pozostaje ważnym elementem lokalnej społeczności.
  • Nie ma ściśle określonej lokalizacji czy miejsca na mapie, które moglibyśmy tak nazwać. Plaża w Rumi jest tam, gdzie sami tego chcemy.

Historia, viral i mem w jednym

Wszystko zaczęło się w lipcu 2017 roku. Znana aktorka i piosenkarka Julia Pietrucha wrzuciła zdjęcie, na którym kąpie się w morzu. Przez zupełny przypadek oznaczyła na Instagramie Rumię zamiast pobliskiej Rewy (około 13 km różnicy). Wyłapałem to i wrzuciłem na Tymczasem w Rumi, a potem przygotowałem pierwszą grafikę – przerobioną mapę, na której Rumia uzyskała dostęp do morza:

Grafika, od której wszystko się zaczęło – Rumia z dostępem do morza. (Autor: Paweł Jałoszewski / Tymczasem w Rumi)

Przeróbka zdobyła dużo reakcji, więc traktowałem to jako tzw. „running gag” i przygotowywałem kolejne kreacje przedstawiające plażę w Rumi: posty, żarty, memy, filmiki i wydarzenia zachęcające do wspólnego opalania.

Tak założyłem Plażę w Rumi, a z czasem zrobiło się o niej głośno:

Czy plaża w Rumi – wymyślona jako żart – stanie się kiedyś prawdziwym miejscem?

Trudno powiedzieć. Ale jedno wiem na pewno: Mieszkańcy sami przywołują „Plażę w Rumi” i uwielbiają dzielić się ze mną swoimi zdjęciami, na których ją „uwieczniają”.

I to jest najlepsze – bo plaża w Rumi jest tam, gdzie sami tego chcemy. Raz zobaczysz, nigdy nie zapomnisz. 😉

Zobacz również:

Tymczasem w Rumi to strona tworzona dla mieszkańców, gości i fanów miasta Rumi. Od 2016 roku na bieżąco reaguję na to, co dzieje się w naszym mieście. Robię to czasem na poważnie, a czasem...z przymrużeniem oka. ;) Blog wnosi do „rumskiego internetu” autentyczność i humor. Czytelnicy Tymczasem w Rumi otrzymują informacje na temat nowych rozwiązań, rozrywki i życia w rozwijającym się, największym mieście w Polsce nie będącym powiatem. To żywiołowa, zżyta i ciekawa świata społeczność, do której zwracam się jako kolega i sąsiad. Warto do niej dołączyć! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *