Home / Imprezy, kultura i rozrywka / Wystawa „Ucho słonia i samotność wielbłąda”

Wystawa „Ucho słonia i samotność wielbłąda”

Stacja Kultura zaprasza 10 lutego o 18:00 na wirtualne oprowadzanie po wystawie malarstwa „Ucho słonia i samotność wielbłąda” Joli Kitowskiej i Mariusza Kitowskiego.

Ekspozycja jest dostępna od 4 lutego do 31 marca 2021 w godzinach otwarcia wypożyczalni. Wystawa będzie miała również swoją wirtualną odsłonę na platformie kunstmatrix.com.

Duet artystyczny to małżeństwo tworzące od wielu lat w Rumskiej Pracowni Malarskiej, działające również aktywnie w ramach Stowarzyszenia Artystów Pasjonat. Artyści współpracują z powodzeniem z galeriami sztuki oraz z domami aukcyjnymi, a na koncie mają wystawy indywidualne i zbiorowe w kraju i za granicą.

Mariusz Kitowski jest programistą, który z pasji do malarstwa uczynił drugi zawód. Prace Mariusza osadzone są w nurcie impresjonizmu, skupione na poszukiwaniu światła i wyrazistych plam barwnych. Twórca jest przede wszystkim kolorystą.

Ostatnio w twórczości malarskiej prześladuje mnie fascynacja barwną kreską i kropką. Lubię odkrywać w trakcie pracy, jak porusza się przestrzeń na płótnie, stwarzać wrażenie mgły, głębi, czy dalekiego horyzontu – opowiada artysta.

Z kolei Jola Kitowska w swojej pracy skupia się na relacjach człowieka z naturą, głęboko osadzonego w otaczającym go krajobrazie i integrującego się ze światem zwierząt.

Cykl o słoniach wziął się z fascynacji więzią, jaka tworzy się między małym osieroconym słoniem i opiekunem, który czuwa nad wrażliwą skórą małego zwierzaka. Bez natury, bez otaczającego nas jej bogactwa, jesteśmy niczym – komentuje.

Wystawa „Ucho słonia i samotność wielbłąda”

Projekt wystawy powstał z chęci pokazania przeżyć z niezwykłych podróży. Opowiada historię o odkrywaniu, że człowiek jest bardzo małą częścią natury, że musi na nowo odkryć w sobie do owej natury szacunek. Uważne pochylenie się nad dziełami Natury jest potrzebne, by doznać pełni zachwytu światem, który nas otacza.

W sierocińcu dla słoni w Kenii człowiek opiekuje się maleńkimi słonikami. Więź, jaka tworzy się pomiędzy tym pięknym i mądrym zwierzęciem a jego opiekunem jest tajemnicza i powalająca. Wyraża się między innymi w trosce o bardzo wrażliwą skórę uszu małych słoni, które w naturalnych warunkach chowają się przed palącym słońcem w cieniu wielkiego ciała matki. Ludzki opiekun aplikuje maluchowi kremy z filtrem i zapewnia cień nosząc parasole. Słonik tak przywiązuje się do opiekuna, że potrafi umrzeć z tęsknoty. Skomplikowane zależności, jakie powstają między zwierzęciem a człowiekiem, widoczne są tutaj, na gorącej afrykańskiej ziemi, aż po granice bajkowej utopii. I bardzo ludzkiego rozczulenia.

Wielbłądy z kolei uważane są za zwierzęta hodowlane. Zależne. A jednak na pustyni stają się warunkiem istnienia człowieka, od samego człowieka ważniejsze. Plemię szukające wody w czasie suszy nigdy nie opuści wielbłądów. Zwierzę wytrzyma bez picia trzy tygodnie. „Te trzy tygodnie są górną granicą życia dla mężczyzny i wielbłąda, jeżeli zostaną sami na ziemi” – pisze Kapuściński w „Hebanie”. Wielbłądzica przez cały ten czas będzie miała odrobinę mleka. Gdy zginie wielbłąd, zginie człowiek. Gdy plemię ludzi i zwierząt umiera z pragnienia, na końcu umiera wielbłąd. Pan i sługa pustyni samotnie żegna się ze światem.
Dwie różne historie pokazują genezę naszej pracy. Zanurzenie w opowieściach o odwiedzanych krajach, opowieściach nie skupionych na człowieku, ale na tym co go otacza. Jeśli jest tam człowiek, to jedynie zespolony z krajobrazem, dziką naturą, wyjęty z ram cywilizacji. Jeżeli cywilizacja, jak w Petrze, to tylko wpisana w istniejący krajobraz księżycowych gór Jordanii, czy suchych traw sawanny Kenii. Człowiek żyjący w harmonii z otoczeniem, podległy prawom natury, jest tym, który budzi szacunek i podziw. Budzi też dziwną tęsknotę za przeszłymi dawno czasami, gdy nie było tak wygodnie, czysto i miło, ale z pewnością było bardziej prawdziwie.

Obrazy przygotowywane na tę wystawę powstały pod wpływem pobytów w Kenii, Sri Lance i Jordanii.

(źródło: Stacja Kultura w Rumi)

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontakt:

Paweł Jałoszewski
kontakt@tymczasemwrumi.pl

Jeśli organizujesz wydarzenie, prowadzisz ciekawy projekt lub planujesz akcję społeczną – napisz do mnie.
Pomogę Ci dotrzeć do mieszkańców Rumi i pokazać to, co robisz, w ciekawy i autentyczny sposób.

Opinie mieszkańców Rumi:

  1. Walenie petardami to plaga naszych rozrastających się osiedli. Dopisuję się do protestu przeciwko tej wątpliwej rozrywce, jaką dzieciaki fundują nam…

Co dzieje się w Rumi?

2019 2020 2021 2022 2023 2024 biblioteka rumia budowa dla dzieci dla mieszkanca dla mieszkańca dom kultury sm janowo historia rumi imprezy inwestycje komenda powiatowa policji w wejherowie komunikaty koncert koronawirus kpp wejherowo kultura mdk rumia mieszkancy MKS Orkan Rumia mosir rumia pilka nozna policja problemy mieszkancow remont rower rozrywka ruch drogowy sport stacja kultura straz pozarna sukcesy szkola uczniowie wiadomosci wydarzenia charytatywne Wydarzenia w Rumi wydarzenie wypadek za darmo zkm gdynia