Tysiące lampek rozświetlą klasyka

Bożonarodzeniowa, święcąca ciężarówka Chrisa Marshalla przed laty zrobiła w Stanach Zjednoczonych ogromne wrażenie i do dziś powstają jej kolejne wydania. Czy Panu Adamowi z Rumi uda się przenieść tę tradycję na rodzimy grunt i pobić rekord ustanowiony przez oryginał?

W 2009 roku sprzedawca ciężarówek z okolic Dallas i Iowa (Texas, USA)  postanowił odnowić swój stary pick-up w sposób, który przyciągnęłaby uwagę innych mieszkańców. Wszystko, czego Marshall potrzebował, by stworzyć swój błyskotliwy cud na kołach, to stary generator, świąteczne światełka i dużo klejącej taśmy. Chwila inspiracji stała się jedną z najpopularniejszych atrakcji w regionie, czyli „The Christmas Truck„.

Rumianin, Adam Januszewski, jest właścicielem zabytkowego Polskiego Fiata 125P i jednym z organizatorów charytatywnego rajdu „W drodze po szpik”.  Rajd ma charakter edukacyjno-informacyjny, a jego celem jest przede wszystkim zachęcanie do rejestracji jako potencjalny dawca szpiku.
W przerwie pomiędzy kolejnymi edycjami szlachetnego wydarzenia, kierowca postanowił wykorzystać swojego klasyka motoryzacji do przeniesienia ciekawego pomysłu „zza oceanu” na własne, dobrze znajome podwórko.

fot. Rumia.eu

Do realizacji projektu w Rumi potrzebnych jest ponad 3000 lampek, czyli 30 sztuk łańcuchów po sto lampek każdy. Niezbędna jest Wasza pomoc! Jeśli chcecie dołączyć Wasze światełko, przyjdźcie ze swoim kompletem lampek do Miejskiego Domu Kultury przy ulicy Mickiewicza 19, w najbliższy piątek (21.12). Wydarzenie odbędzie się od 11.00 do 15.00.

Aktualizacja: Rekord pobity! Relacja w TVN Turbo!

24 grudnia w programie “Raport TVN Turbo” pojawi się relacja z bicia świątecznego rekordu świata w wykonaniu Rumskiego Fiata 125p. Początek o godzinie 18:00. Ozdobiony pojazd można obejrzeć na żywo przy Miejskim Domu Kultury (ul. Mickiewicza 19), do 27 grudnia.

Tymczasem w Rumi to strona tworzona dla mieszkańców, gości i fanów miasta Rumi. Od 2016 roku na bieżąco reaguję na to, co dzieje się w naszym mieście. Robię to czasem na poważnie, a czasem...z przymrużeniem oka. ;) Blog wnosi do „rumskiego internetu” autentyczność i humor. Czytelnicy Tymczasem w Rumi otrzymują informacje na temat nowych rozwiązań, rozrywki i życia w rozwijającym się, największym mieście w Polsce nie będącym powiatem. To żywiołowa, zżyta i ciekawa świata społeczność, do której zwracam się jako kolega i sąsiad. Warto do niej dołączyć! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *