BlogWiadomościZdjęcia i wideo

Bociany wróciły do Rumi! [ZDJĘCIA]

Bociany wróciły do Rumi! [ZDJĘCIA]
Reklama Reklama

Rumskie bociany powrócił z “ciepłych krajów” do swojego gniazda przy ul. Zapolskiej. Oficjalnie możemy zatem stwierdzić, że w Rumi zakończyła się zima. 🙂

(zdjęcie tytułowe: Tomasz Skwarek, mat. czytelnika)

Gniazdo przy ul. Zapolskiej w Rumi

Bocianie gniazdo, znajdujące się na prywatnej posesji przy ul. Zapolskiej w Rumi, znów ma lokatorów! W sobotę (9 kwietnia) bociany wróciły do Polski. Ptaki w swoim “domu” możemy podejrzeć dzięki zdjęciom nadesłanym przez czytelnika, Pana Piotra.

“Boćki” wracają w okolice ul. Zapolskiej już od kilku lat. W 2018 roku stara “budowla” została usunięta przez straż pożarna z powodu problemu z platformą, jaka została zamontowana przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Gniazdo miało już 18 lat i ważyło ok. 800-900 kg, przez co przy silnych wiatrach, stwarzało realne niebezpieczeństwo. Bociany błyskawicznie zbudowały sobie nowe, już na samym kominie, bez dodatkowej konstrukcji.

Aktualizacja: Będą młode bociany! 🙂

20 kwietnia 2022 roku w gnieździe przy ul. Zapolskiej w Rumi pojawiły się pierwsze jaja!

Gniazdo bocianów przy ul. Zapolskiej w Rumi. Zdjęcie od czytelnika, Piotra (2022 r.)

To o prawie dwa tygodnie szybciej, niż rok temu. 🙂 Zgadza za to liczba jaj – ponownie są to trzy sztuki.

Reklama Reklama
Gniazdo bocianów przy ul. Zapolskiej w Rumi. Zdjęcie archiwalne od czytelnika, Piotra (2021 r.).

Bociany w Rumi – transmisja na żywo z gniazda

Transmisja na żywo z gniazda przy ul. Zapolskiej była prowadzona w czerwcu 2020 r., dzięki uprzejmości jednego z mieszkańców, Pana Piotra. Na ten moment nie ma jest kontynuowana.  Jeśli to się zmieni – zamieszczę stosowną informację.

Zobacz:

https://tymczasemwrumi.pl/2022/04/13/krotka-historia-bocianiego-gniazda-przy-ul-zurawiej-w-rumi/
Reklama Reklama

Udostępnij

O autorze

Cześć, jestem Paweł Jałoszewski. Od 2016 roku opowiadam innym o Rumi za pomocą tekstów, zdjęć, filmików oraz memów. Czasem na poważnie, a czasem z lekkim przymrużeniem oka. 😉 Więcej o mnie w rubryce: Kontakt.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *