Ignaś Sadowski chce żyć – trwa zbiórka

Reklama Reklama

Młode małżeństwo państwa Sadowskich z Rumi potrzebuje pomocy lekarzy dla swojego jeszcze nienarodzonego syna. Wykryto u niego bardzo złożoną wadę serca, która musi zostać zoperowana w pierwszych dniach życia.

– Wada serduszka naszego maleństwa jest bardzo skomplikowana, dlatego musieliśmy podjąć decyzję, że operacja ta odbędzie się w Niemczech u prof. Malca w klinice UKM w Munster, najwybitniejszego specjalisty w Europie, który z sukcesami podejmuje się najcięższych przypadków. – opowiada Pan Paweł, ojciec Ignasia.Z potrzebnych 300 tysięcy, jak dotąd udało się zebrać 1/3 sumy. W zbiórkę zaangażowali się rodzina, znajomi, a także sąsiedzi państwa Sadowskich- jak dotąd ponad cztery tysiące osób. Czasu jest mało, bo do porodu zostały zaledwie dwa miesiące.
– Prosimy o pomoc, bez której nie damy rady i bez której życie naszego dziecka skończy się w dniu porodu. Pomóżcie nam zawalczyć na naszego synka. – czytamy w oświadczeniu rodziców.

Więcej informacji na FB: Ratujmy serce Ignasia
Ignasiowi można pomóc dokonując wpłaty na rachunek fundacji lub poprzez portal siepomaga.pl: www.siepomaga.pl/serce-ignasia.

Reklama Reklama

Dodaj komentarz