Szyli i dystrybuowali maseczki, teraz zostali nagrodzeni

Wolontariusze, którzy szyli i dystrybuowali maseczki dla potrzebujących, zostali w środę (28 października) wyróżnieni przez władze miasta.



Gdy w połowie kwietnia na terenie całego kraju wprowadzony został obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej, wiele osób nie było w stanie spełnić tego wymogu. Dostęp do maseczek ochronnych był wówczas znacząco ograniczony, a ceny mocno zawyżone. W Rumi na pomoc potrzebującym ruszyły wtedy miejskie jednostki oraz wolontariusze zaangażowani w szycie i dystrybucję maseczek. W środę 28 października władze miasta postanowiły uroczyście podziękować tym wyjątkowym mieszkańcom.

Pomoc od wolontariuszy, harcerzy i strażaków

16 kwietnia rząd po raz pierwszy wprowadził powszechny nakaz zasłaniania ust i nosa w miejscach publicznych. Z tego powodu w Rumi seniorzy po 60. roku życia, osoby niepełnosprawne oraz mieszkańcy znajdujący się w trudnej sytuacji życiowej mogli bezpłatnie otrzymać maseczki. Realizacja tego przedsięwzięcia nie byłaby jednak możliwa bez zaangażowania osób szyjących i dostarczających tę ochronną odzież – wolontariuszy, harcerzy i strażaków.  



Choć nie wynaleziono jeszcze szczepionki na koronawirusa, to doraźnym lekarstwem wydaje się ludzka solidarność, którą państwo się wykazaliście. W najbardziej newralgicznym momencie, gdy w lawinowym tempie rosło zapotrzebowanie na maseczki ochronne, dołożyliście wszelkich starań, aby dotarły one do najbardziej potrzebujących – mówił podczas odbywającej się w MDK-u uroczystości wiceburmistrz Ariel Sinicki. – Jestem dumny, że mamy takich mieszkańców i wierzę, że wspólnie jesteśmy w stanie przezwyciężyć nawet najgłębszy kryzys. Dziękuję, że jesteście z nami – podsumował.

Oficjalne podziękowania i nagrody wręczali wspólnie obaj zastępcy burmistrza Rumi: Piotr Wittbrodt i Ariel Sinicki.

(wpis opracowałem na podstawie informacji prasowej Urzędu Miasta Rumi)


Tymczasem w Rumi to strona tworzona dla mieszkańców, gości i fanów miasta Rumi. Od 2016 roku na bieżąco reaguję na to, co dzieje się w naszym mieście. Robię to czasem na poważnie, a czasem...z przymrużeniem oka. ;) Blog wnosi do „rumskiego internetu” autentyczność i humor. Czytelnicy Tymczasem w Rumi otrzymują informacje na temat nowych rozwiązań, rozrywki i życia w rozwijającym się, największym mieście w Polsce nie będącym powiatem. To żywiołowa, zżyta i ciekawa świata społeczność, do której zwracam się jako kolega i sąsiad. Warto do niej dołączyć! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *