Imprezy, kultura i rozrywkaWiadomości

Grupa Filmowa Darwin w Rumi. W bibliotece zabrakło miejsc!

Grupa Filmowa Darwin w Rumi. W bibliotece zabrakło miejsc!
Reklama Reklama

Tłumy na spotkaniu w Stacji Kultura! 12 października gośćmi rumskiej biblioteki byli Marek Hucz i Jan Jurkowski z Grupy Filmowej Darwin. To miało być standardowe spotkanie z twórcami, ale dzięki tłumnie zgromadzonej, młodej publiczności przerodziło się w trwającą około trzech godzin wędrówkę po filmowym świecie stworzonym przez zdolnych, młodych, pełnych dobrej energii i pasji artystów.



Grupa Filmowa Darwin została założona w 2012 roku przez absolwentów Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Twórcy w swoim dorobku mają krótkometrażowe serie fabularne publikowane w internecie, takie jak Wielkie Pytania Polskie, Wielkie Konflikty, Zakazane Reklamy Darwina czy Agent 700. Są również autorami tekstów piosenek, które zyskały miano kultowych, jak chociażby „Orki z Majorki”.

Artyści, z racji swojej pracy, spotykają się z fanami dość sporadycznie, dlatego wydarzenie w Stacji Kultura w Rumi cieszyło się ogromną popularnością. Ilość widowni przerosła wszelkie oczekiwania! Wypożyczalnia główna wypełniła się po brzegi wielbicielami Grupy i każdy chciał zadać pytanie swoimi ulubieńcom. Dzięki interakcji między twórcami a publicznością spotkanie przebiegało w bardzo dobrej atmosferze. Było mnóstwo anegdot z planów zdjęciowych, opowieści ze szkoły aktorskiej i początkowej działalności Grupy. Widownia była ciekawa dosłownie wszystkiego – od tego jak tego jak długo trwa produkcja poszczególnych odcinków, do tego jak wyglądała współpraca z gwiazdami czyli Joanną Kołaczkowską, Marcinem Dorocińskim czy Tomaszem Kotem. Nie zabrakło też pytań o to kiedy pojawią się kolejne odcinki lubianych przez widzów serii. Były zapowiedzi nowości filmowych i …książkowych.

Tekst: Anna Jackowska, Zdj. Agnieszka Doborzyńska


Reklama Reklama

Udostępnij

O autorze

Cześć! Jestem Paweł, a Tymczasem w Rumi to moja strona tworzona przez mieszkańca, dla mieszkańców, gości i fanów miasta Rumi. Swoimi wpisami na blogu wnoszę do “rumskiego internetu” autentyczność i humor.

Tymczasem w Rumi to także żywiołowa, zżyta i ciekawa świata społeczność, do której zwracam się jako kolega i sąsiad. Warto do niej dołączyć!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *