„Uratował nam życie i dom”. Pomóżmy czytelniczce w poszukiwaniach

Jedna z mieszkanek Rumi poprosiła mnie (i społeczność zgromadzoną wokół bloga) o pomoc w poszukiwaniach mężczyzny, który ostrzegł ją przed pożarem i tym samym ocalił jej dobytek.

Wiadomość od czytelniczki bloga TymczasemWRumi.pl, Pani Małgorzaty:

Poszukuję Pana, który w poniedziałek 21 marca, po godz. 22.00, zatrzymał się na ulicy i zadzwonił do naszej furtki by powiadomić o słupie ognia z komina.

Uratował nam życie i dom.

Straż pożarna z Rumi i Redy zrobiła kawał dobrej roboty. Im też składam jeszcze raz Wielkie Podziękowania. A Panu, który przejeżdżał ulicą i zatrzymał się, chciałabym podziękować osobiście.

Wiadomość udostępniłem również na fanpage’u Tymczasem w Rumi. Dzięki zaangażowaniu społeczności, dotarła już do kilkudziesięciu tysięcy odbiorców. Być może wspólnie uda nam się pomóc i odnaleźć mężczyznę, który uratował życie i dom Pani Małgorzacie oraz jej rodzinie.

O czym jeszcze mówi się w Rumi?

Więcej tematów, o których poruszenie proszą mnie czytelnicy i o których mówi się Rumi znajdziecie w dziale: “Problemy mieszkańców”. Swoje propozycje możecie przesyłać na fanpage’u Tymczasem w Rumi oraz mailowo, na adres: kontakt@tymczasemwrumi.pl.

(zdjęcie tytułowe: z wykorzystaniem zdjęć z serwisu pexels.com, opracowanie własne)

Tymczasem w Rumi to strona tworzona dla mieszkańców, gości i fanów miasta Rumi. Od 2016 roku na bieżąco reaguję na to, co dzieje się w naszym mieście. Robię to czasem na poważnie, a czasem...z przymrużeniem oka. ;) Blog wnosi do „rumskiego internetu” autentyczność i humor. Czytelnicy Tymczasem w Rumi otrzymują informacje na temat nowych rozwiązań, rozrywki i życia w rozwijającym się, największym mieście w Polsce nie będącym powiatem. To żywiołowa, zżyta i ciekawa świata społeczność, do której zwracam się jako kolega i sąsiad. Warto do niej dołączyć! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *