BlogDla mieszkańcaInwestycjeWiadomości

Co dzieje się z MEVO? Nie parkuj rowerów przy stacjach!

Co dzieje się z MEVO? Nie parkuj rowerów przy stacjach!
Reklama Reklama

19 października rozpoczął się demontaż części stacji postojowych Mevo. Przez najbliższe miesiące lepiej wstrzymać się od parkowania swoich rowerów w tych miejscach. Jeśli stacja musi trafić do wymiany, przypiętym do niej rowerom przyczepiona zostanie wiadomość z prośbą o jego usunięcie. W przeciwnym razie sprawa będzie zgłaszana do Straży Miejskiej. Apel skierowany jest również do operatorów hulajnóg, którzy dotychczas korzystali ze stacji. 

(Źródło: informacja prasowa. Wpis został pierwotnie opublikowany 27 grudnia 2021 roku i zaktualizowany 19 października 2022 roku)

Katalońska firma City Bike Global (Inurba Mobility) wchodzi w kolejny etap uruchamiania projektu Mevo. W najbliższym czasie zdemontowanych i dostarczonych do serwisu zostanie 40% stacji w 16 gminach Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot (OMGGS). 35% stacji będzie naprawionych na miejscu. Co czwarta stacja jest w dobrym stanie i nie wymaga renowacji. 

Pracownicy zatrudnieni przez City Bike Global zostali podzieleni na pięć zespołów. Pierwszym etapem będzie zostawienie komunikatów na stacjach oraz przypiętych do nich rowerach i rozpoczęcie prac remontowych na miejscu. W przypadku stacji o największym stopniu uszkodzenia, stojaki zostaną zabrane do serwisu, gdzie przejdą renowację. Poza samymi parkingami odświeżone zostaną tzw. totemy (małe i duże) przy wszystkich 660 stacjach funkcjonujących dotychczas w 14 gminach OMGGS, a do tego prawie 60 nowych stacji w przystępujących do systemu Kolbudach i Kosakowie. Całość prac związanych z renowacją stacji ma zakończyć się do marca przyszłego roku. 

– Stacje te będą nam służyły przez kolejne 6 lat, dlatego zależy nam aby od samego początku były w jak najlepszym stanie – mówi Jordi Cabañas, CEO City Bike Global. Część z nich została zniszczona przez wandali i szpeciła otoczenie przez wiele miesięcy, cieszę się, że będziemy mogli to teraz naprawić.

Apel skierowany jest do mieszkańców oraz firm zarabiających na wynajmie hulajnóg. Jeśli pojazdy przypięte do stacji nie zostaną usunięte w ciągu tygodnia, to ekipy remontowe nie będą miały innego wyjścia jak usunąć blokadę. O sytuacjach takich (jeśli będą miały miejsce) informowana będzie straż miejska, a rower zostanie odholowany na koszt właściciela.

Po naprawie stacje sukcesywnie będą montowane na swoich miejscach – mówi Dagmara Kleczewska, kierownik projektu Mevo w Metropolii Gdańsk-Gdynia-Sopot. – Mamy prośbę, aby mieszkańcy oraz operatorzy hulajnóg nie korzystali już ze stojaków Mevo.      

Umowa na funkcjonowanie Mevo została podpisana między OMGGS a City Bike Global w lutym. Na jej podstawie firma z Barcelony powinna uruchomić Mevo latem 2023 roku. 

City Bike Global zamiast Nextbike’a

Poprzedni system Mevo przestał funkcjonować w październiku 2019 roku w związku z bankructwem firmy Nextbike Polska. Od tego czasu firma ta dwukrotnie zmieniała już właścicieli, obecnie jej właścicielem jest popularna na polskim rynku hulajnóg firma Tier. Firma Nextbike wciąż funkcjonuje w polskich miastach, ale rzadko już składa oferty na realizację nowych projektów. Wypowiedzenie umowy sprawiło olbrzymi zawód społeczny, jednak nieprzelanie przez OMGGS drugiej, głównej transzy wynagrodzenia firmie Nextbike pozwoliło na zachowanie publicznych środków na uruchomienie kolejnego systemu. W momencie wypowiedzenia umowy niespłacone długi Nextbike’a sięgały 60 mln zł, więc wypowiedzenie trójmiejskiej umowy w porę udaremniło utopienie olbrzymich publicznych pieniędzy w błocie. 

Reklama Reklama

Od ponad 2 lat z powództwa Metropolii Gdańsk-Gdynia-Sopot trwa postępowanie sądowe mające m.in. na celu zwrot przez firmę Nextbike pieniędzy, które mieszkańcy wpłacili na konto Mevo. Mimo pisemnej deklaracji ówczesnego prezesa Nextbike’a środki te (głównie po kilka lub kilkanaście złotych) do dziś nie zostały oddane mieszkańcom.

Próba generalna w Sztokholmie

Nowy system to jedna z kilku realizowanych obecnie w Europie innowacyjnych prób rozwiązania problemu korków i smogu. Ponad 75% z 4099 rowerów będzie posiadała wspomaganie elektryczne oparte na bateriach wymienianych po przejechaniu 100 kilometrów. Na terenie 16 gmin znajdować się będzie ponad 50 punktów ładowania baterii. 

Rowery zamówione przez firmę z Barcelony to unowocześniony model roweru miejskiego używanego w Kopenhadze. Większość rowerów dostarczonych zostanie przez włoską firmę Vaimoo, której rowery jeżdżą również po Berlinie, Cambridge, Rotterdamie, a z polskich miast – w Rzeszowie (dla prywatnej firmy Blinkee). 

Najbardziej porównywalnym do Mevo systemem jest jednak wdrażany od roku system roweru w Sztokholmie, w którym te same co na Pomorzu firmy (CBG/Inurba i Vaimoo) dostarczyć mają ponad 5 tysięcy rowerów ze wspomaganiem elektrycznym. Realizacja umowy nie idzie bez problemów – obecnie po ulicach Sztokholmu jeździ tylko ponad 1200 rowerów. Projekt realizowany w stolicy Szwecji to w dużym stopniu próba generalna dla nowego Mevo.

Demontaż i remont stacji będzie miał miejsce w 14 gminach realizujących projekt Mevo, czyli: Rumi, Gdańsku, Gdyni, Tczewie, Sopocie, Żukowie, Redzie, Pruszczu Gdańskim, Kartuzach, Władysławowie, Sierakowicach, Somoninie, Stężycy i Pucku.


Rower Metropolitalny MEVO

Uroczyste otwarcie pierwszej “edycji” Systemu Roweru Metropolitalnego MEVO, czyli “największego w Europie systemu publicznych jednośladów czwartej generacji”, odbyło się 26 marca 2019 r. Jak chwali się jego zarządca, do 28 października 2019 r. (czyli zawieszenia działania systemu) system liczył ponad 160 tys. zarejestrowanych użytkowników, którzy wypożyczyli w pełni elektryczne rowery ponad 2 miliony razy. Stacje MEVO w Rumi zostały umieszczone m.in. przy ul. Sabata, Sobieskiego, Bydgoskiej, Stoczniowców, Gdańskiej, Żwirki i Wigury, Ceynowy, Dębogórskiej, Kosynierów i 1 Maja. 

Co by nie mówić: MEVO było najbardziej popularnym systemem roweru publicznego w kraju. Świadczy o tym chociażby liczba publikacji na ten temat, jakie pojawiały się na łamach blogu Tymczasem w Rumi.

Od tych weselszych…

…aż do smutniejszych wieści:

Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot w grudniu 2021 roku wybrał najkorzystniejszą ofertę w postępowaniu na nowe Mevo. W postępowaniu na obsługę nowego Mevo wpłynęły dwie oferty: City Bike Global SA z podwykonawcą Geovelo na kwotę 159 mln oraz Konsorcjum BikeU (Polska) i Freebike (Czechy) na kwotę 365 mln zł. Komisja przetargowa oceniała oferty pod względem ceny (60%) i przedstawionej koncepcji funkcjonowania systemu (40%). Dodatkowo powołani eksperci rzeczowi i prawni zbadali oferty pod względem formalnym oraz zaoferowanej ceny. Biegły rzeczoznawca i komisja przetargowa ocenili zgodność rowerów z wymaganiami przedstawionymi w postępowaniu.

Po zbadaniu ofert, analizach ekspertów i prawników, a także po pozytywnej opinii biegłego rzeczoznawcy, komisja przetargowa zdecydowała o wyborze hiszpańskiej spółki City Bike Global SA, która jest już operatorem rowerów miejskich w Barcelonie, Paryżu, Helsinkach i Sztokholmie.

Jak ma wyglądać nowe MEVO? Ile będzie rowerów?

Nowe Mevo ma być systemem mieszanym z 4099 rowerami (1000 rowerów tradycyjnych i 3099 z napędem elektrycznym). Infrastruktura oraz rowery posiadane przez OMGGS zostaną wykorzystane w nowym systemie. System będzie składał się z 717 stacji (wcześniej 660). Nowe stacje pojawią się w Kartuzach, Żukowie, Sierakowicach, Pruszczu Gdańskim, Władysławowie, a także w dwóch nowych gminach, które dołączają do projektu – w Kosakowie i Kolbudach.

System ładowania baterii będzie zdecentralizowany. Punkty ładowania powstaną w każdej gminie. Przyszły operator zapewni 51 takich punktów. Bateria pozwoli na pokonanie 100 km przy jej pełnym naładowaniu. Nowością będzie możliwość wypożyczenia i jazdy na rowerze elektrycznym z rozładowaną baterią (stawki będą liczone jak za rower tradycyjny, przy czym rower będzie widoczny dla systemu jako ten przeznaczony do wymiany lub ładowania, co oznacza, że OMGGS nie będzie ponosił kosztów jego obsługi). Do obsługi systemu wykonawca będzie wykorzystywał wyłącznie pojazdy zeroemisyjne lub rowery cargo. Wykonawca będzie również zobowiązany do regularnej dezynfekcji rowerów, jeżeli będzie tego wymagać sytuacja pandemiczna.

Korzystanie z systemu MEVO. Jak będzie można go używać?

Sposób używania systemu się nie zmieni. Rowery IV generacji będzie można wypożyczać za pomocą aplikacji mobilnej (skanowanie kodu QR), urządzeń wyposażonych w technologię NFC lub kart zbliżeniowych, a także przez centrum kontaktu. Bez zmian pozostanie również system zwrotu rowerów. Będzie można zwracać je tak jak wcześniej, także poza stacjami. Każdy użytkownik będzie mógł zarezerwować rower na maksymalnie 10 minut. W trakcie wypożyczenia roweru użytkownik będzie mógł skorzystać z opcji postoju. Rowery będą posiadać m.in. 7-biegową przekładnię (tradycyjne) lub 3-biegową (rowery ze wspomaganiem elektrycznym) ze zintegrowanym hamulcem, opony z wkładką antyprzebiciową, a także koszyk o pojemności min. 10 litrów zabezpieczający mały bagaż.

Ile będzie kosztował abonament na MEVO?

Do dyspozycji użytkowników będą 2 rodzaje abonamentów: abonament miesięczny za 29,99 zł oraz roczny za 259 zł. W ramach obu abonamentów będzie można każdego dnia skorzystać ze 120 min jazdy na rowerze tradycyjnym lub 60 min na rowerze elektrycznym. Po wyczerpaniu minut z abonamentu każda minuta na rowerze elektrycznym będzie kosztować 0,2 zł, na tradycyjnym 0,1 zł. Jeżeli użytkownik nie zdecyduje się na zakup abonamentu, będzie mógł wypożyczyć rower w taryfie minutowej (0,15 zł za minutę jazdy na rowerze tradycyjnym i 0,30 zł za minutę na rowerze elektrycznym), a także w taryfie na 48 h za 59 zł (do wykorzystania dziennie 480 min jazdy na rowerze tradycyjnym i 240 min na rowerze elektrycznym). W ramach jednego konta będzie można wypożyczyć jeden rower. Nowe Mevo będzie działało w sezonie 9+3 – przez 9 miesięcy 100% floty, od grudnia do końca lutego 50% floty.

Jaka firma przejmie prowadzenie MEVO?

Nowym operatorem roweru metropolitalnego Mevo będzie hiszpańska firma City Bike Global SA, której podwykonawcą będzie polska firma Geovelo. Hiszpańska spółka – dawny oddział założonej w 1923 r. grupy Moventia (Marfina) specjalizującej się w obsłudze usług komunikacji miejskiej – zarządza ponad 30 tysiącami rowerów w Finlandii (Helsinki, Espoo, Vantaa, Tampere), Szwecji (Sztokholm – uruchomienie w marcu 2022 r., 5100 rowerów elektrycznych), Francji (Clermont-Ferrand) i Peru (Lima), a obecnie uczestniczy w publicznych przetargach rowerowych m.in. na Śląsku, w Marsylii (Francja), Cote Basque (Francja), Oulu i Surco oraz Surquillo (Peru).

Kiedy będziemy mogli skorzystać z MEVO?

Zanim z rowerów będą mogli skorzystać zarejestrowani użytkownicy, 100 jednośladów trafi na testy wewnętrzne (w ciągu maksymalnie 14 miesięcy od podpisania umowy), które będą trwały od 10 do 21 dni. Po tym okresie odbędzie się trwający co najmniej 3 tygodnie rozruch systemu, przy minimum połowie floty. W tym czasie użytkownicy będą mogli rejestrować się i korzystać z systemu bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Dopiero po pozytywnym zakończeniu wszystkich testów (w terminie do 17 miesięcy od podpisania umowy) zostanie uruchomione 100% systemu i możliwość kupowania abonamentów.

– Jeżeli nie będzie żadnych odwołań do KIO i umowa zostanie podpisana w styczniu 2022 roku, to pierwsze rowery dla mieszkańców metropolii zostaną udostępnione najpóźniej na wiosnę 2023 roku – mówi Dagmara Kleczewska, kierownik projektu Mevo.

Umowa będzie podpisana na 6 lat. System swoim zasięgiem obejmie 16 gmin – dotychczasowe 14 (Gdańsk, Gdynia, Sopot, Żukowo, Reda, Pruszcz Gdański, Tczew, Sierakowice, Rumia, Somonino, Stężyca, Kartuzy, Puck i Władysławowo), a także dodatkowo Kolbudy i Kosakowo. W przeciwieństwie do Mevo 1.0 tym razem zamawiana jest usługa, a nie zakup rowerów i stacji. Oznacza to, że operator otrzymuje zapłatę za usługę w równych ratach za każdy miesiąc prawidłowego działania systemu. Również w odróżnieniu od Mevo 1.0 przychody z reklam i abonamentów będą trafiać do OMGGS, który będzie współadministratorem danych osobowych i będzie ponosił odpowiedzialność za wpłacane przez użytkowników pieniądze.

Wpis opracowałem na podstawie materiałów Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot i Urzędu Miasta Rumi.

Zobacz więcej:

Reklama Reklama

Udostępnij

O autorze

Cześć! Jestem Paweł, a Tymczasem w Rumi to moja strona tworzona przez mieszkańca, dla mieszkańców, gości i fanów miasta Rumi. Swoimi wpisami na blogu wnoszę do “rumskiego internetu” autentyczność i humor.

Tymczasem w Rumi to także żywiołowa, zżyta i ciekawa świata społeczność, do której zwracam się jako kolega i sąsiad. Warto do niej dołączyć!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *